Główny ogród botanicznyAlan Titchmarsh: Dlaczego zdecydowałem, że życie jest zbyt krótkie, aby nadal uprawiać te same stare rzeczy w mojej szklarni

Alan Titchmarsh: Dlaczego zdecydowałem, że życie jest zbyt krótkie, aby nadal uprawiać te same stare rzeczy w mojej szklarni

Źródło: Moment Editorial / Getty

Szklarnia Alana Titchmarsha stała się nieco przewidywalna - ale teraz ma wielkie plany, aby coś pomieszać.

Boże, jestem wdzięczny za moją szklarnię o tej porze roku, nie tylko w celu sadzenia sadzonek, ale także w celu zapewnienia wytchnienia od kaprysów pogody.

Jednak w zeszłym roku odwiedził mnie przyjaciel. Po raz pierwszy odwiedziła mój ogród około 30 lat temu. „Boże” - powiedziała - „szklarnia jest dokładnie taka, jaką ją pamiętam”. Nie odnosiła się do samej struktury, ale do ekspozycji roślin w środku.

Zawstydziłem się roztocza. Widzisz, zawsze kochałem moją mieszankę stref kwiatowych i pachnących pelargonii, kilka Streptocarpus (które, szczerze mówiąc, nigdy tak naprawdę nie byłem dziki; ich liście zawsze wyglądają jak języki krowy), moje doniczki z jesionami kwitnącymi na jesień w różnych kolorach od białego przez różowy do żywego szkarłatu i różne doniczki z sukulentami.

Przyznaję się także do posiadania kilku starych wiernych: wieża z woskowej rośliny, Hoya carnosa, w jednym rogu, rodzina kilku pokoleń pająków (Chlorophytum), nakreślająca wielopoziomową inscenizację i doniczki tego i tego, co wydaje mi się odziedziczyłem po… cóż, nie pamiętam dokładnie gdzie.

W tym roku muszę ugryźć kulę i wypić trochę prania w mojej szklarni. Wszyscy możemy wpaść w rutynę, jeśli nie będziemy ostrożni; uprawiać te same rośliny z roku na rok. Zapewnia niezawodność, ale może być ogłuszający i obrabować ogród - a zwłaszcza szklarnię - podniecenia i nowości.

Stary przyjaciel wyznał, że nigdy nie wyhoduje żadnej odmiany pomidorów innej niż Moneymaker. „Nie zostało mi wiele lat” - wyznał. „Dlaczego miałbym ryzykować hodowanie odmiany, której smaku mi się nie podobało”>

Szklarnia w ogrodach zamku Walmer, Kent.

Nie to, że wszystko musi być dla mnie nowe. Co z roślinami, które uprawiałem jeszcze wcześniej w życiu ogrodniczym, ale które od tego czasu zniknęły z mojej szklarni ">

Chciałbym kilka doniczek Salpiglossis z ich trąbkami, które wyglądają, przy ścisłej kontroli, jak segmenty witraży i muszę zasiać trochę Primula obconica dla koloru następnej zimy i wiosny, a także kilka nasion Grevillea robusta, pochodzący z Nowej Zelandii paprociowy liść, który tworzy dobrą „roślinę kropkową” w szklarni.

Hoduję kilka pomidorów i ogórków wśród mojej ozdobnej mieszanki, ale z tej listy dowiesz się, że moja szklarnia jest konserwatorium pod każdym względem. Kiedy pracowałem w Kew, moja gospodyni, która uwielbiała odwiedzać szklarnię znaną wówczas jako numer cztery, zawsze nazywała ją Bournemouth, ponieważ przypominała jej wypełnione kwiatami Winter Gardens. Taka jest chyba natura mojego „kryształowego pałacu”.

Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w ogrodach w Balmoral, szkockim domu Jej Królewskiej Mości, odkryjesz małą szklarnię, która ma wielopoziomową scenę, z której obficie opadają kwiaty i liście. Obraz tego wspaniałego widoku nigdy mnie nie opuścił i chociaż nie mogę aspirować do tak królewskiej wielkości, mogę przynajmniej uchwycić jego ducha.

Jeśli mieszkańcy twojej szklarni wydają się trochę zmęczeni, zapomnij o przesadzeniu i zabraniu sadzonek, aby zastąpić je podobnymi. Istnieją setki i tysiące roślin, których nigdy nie próbowałeś, a życie naprawdę jest zbyt krótkie, aby trzymać się pomidorów Moneymaker i jaskrawoczerwonych pelargonii.


Kategoria:
18 ślicznych wiejskich domów na sprzedaż, jak widać w Country Life
Jason Goodwin: Jak nowe i ulepszone menu szpitala Jason oparte na curry uratuje miliony NHS