Główny jedzenie i piciePrzewodnik Country Life na temat tego, co sprawia, że ​​brytyjski pub jest świetny

Przewodnik Country Life na temat tego, co sprawia, że ​​brytyjski pub jest świetny

Ebrington Arms in Cotswolds to klasyczny przykład przytulnego, pożądanego pubu. Źródło: Mark Williamson
  • Bar koktajlowy

Ponad 70 lat po tym, jak George Orwell napisał słynny esej na temat swojego ulubionego pubu, The Moon Under Water, jego kluczowe atrybuty są nadal aktualne, stwierdza Flora Watkins. Fotografie Mark Williamson.

Na długo przed powrotem Queen Vic i Rovers najsłynniejszym fikcyjnym pubem w języku angielskim był The Moon Under Water. W eseju z Evening Standard z 1946 r. George Orwell opisał „Mój ulubiony dom publiczny”, wymieniając jego urok - zanim przyznał, że nie istnieje.

Dla Orwella przyciąganie Księżyca pod wodą było jego atmosferą. Wewnątrz wyjaśnił: „zawsze jest wystarczająco cicho, aby rozmawiać”. Nie ma „pozorowanych belek dachowych” ani „plastikowych paneli udających dąb”. Barmanki znają większość swoich klientów po imieniu.

Są otwarte ogniska, gruby przeciąg, doskonały licznik przekąsek i dostępny jest „dobry solidny lunch”. Na zewnątrz duży ogród z huśtawkami i zjeżdżalnią bawi młodszych klientów.

Dziś niektóre aspekty Księżyca pod wodą są ciekawie i osobliwie datowane. Niewielu wolałoby, aby ich piwo podawano w porcelanowym kubku, lub rozpoznało w barze herbatniki z kminku i kanapki z wątróbką, ale jego etos wciąż głęboko rezonuje. (Można sobie tylko wyobrazić, co zrobiłby Orwell z Wetherspoons nazywających kilka bezdusznych hangarów z napojami „Księżyc pod wodą” - z pewnością przykład Newspeak ”>

Dla Fiony Stapley, redaktorki The Good Pub Guide, nacisk Orwella na atmosferę pubu jest stałą zasadą. „Trzymamy się naszej twardej i szybkiej zasady, aby wejść do pubu i czuć się mile widzianym”, wyjawia.

W przewodniku pojawia się szeroki wybór lokali, od pubów z eleganckimi gwiazdkami Michelin, po proste wiejskie gospody z wypełnionymi bułkami i psami przy kominku. Jednak „jeśli nie ma powitania, nie ma atmosfery - najważniejsze jest osoba stojąca za barem” - podkreśla.

Rodzaje pubów, które przewodnik zaleca „nie ma telewizorów” (chyba że jest to duże wydarzenie sportowe, takie jak Sześć Narodów). Psy są mile widziane, podobnie jak dzieci, „ale są to takie dzieci, które będą ładnie siedzieć z kolorowanką” - kontynuuje pani Stapley.

Jest jedzenie „każdego opisu”, od wyśmienitej kuchni po „Pani Smith robi jej słynnego gulasz na wrzosowisku”, ale wszystkie są przygotowywane z dobrych, ekologicznych produktów lokalnych, tam gdzie to możliwe, i połączone „brakiem pretensji - nie chcesz filetów basowych z coulis z czarnej porzeczki, gdy wybierasz się na spacer - mówi stanowczo.

Dla super-szefa kuchni Toma Kerridge'a, właściciela ślicznej „Ręki i kwiatów” w Marlow, Buckinghamshire, jedynym brytyjskim pubie z dwiema gwiazdkami Michelin, puby mówią o „cieple i życzliwości; ludzie, którzy mówią „cześć”, kiedy przechodzisz przez drzwi. Pomyślałem, dlaczego nie mogę robić wspaniałego jedzenia w tym otoczeniu

Pan Kerridge jest głęboko przekonany, że dobre jedzenie nie powinno iść w parze z noszeniem koszuli i krawata, nie powinno też chodzić o „oszałamiających ludzi”. W tym celu zszywki pubowe ze stekiem i frytkami oraz rybą i frytkami były w menu w The Hand and Flowers od momentu otwarcia w 2005 roku.

Teraz ma jeszcze dwa puby w Marlow: The Coach i jego najnowsze przedsięwzięcie, The Butcher's Tap. Niegdyś tradycyjny alkohol, bar w ciągu dnia może również pełnić funkcję licznika rzeźnika. „Trudno jest przetrwać„ prowadzonym przez mokro pubom ”, wyjaśnia pan Kerridge:„ Zwyczaje alkoholowe ludzi uległy ogromnej zmianie, a wskaźniki działalności są wysokie, dlatego musimy przyjrzeć się, w jaki sposób puby mogą się urozmaicać i nadal być miejscami w społeczności ”.

Zróżnicowanie spowodowało także rozwój „gospody z pokojami”. Dziś każdy doświadczony pub otworzy sypialnie i przebuduje wszelkie budynki gospodarcze. W The King's Head Inn w Bledington, Gloucestershire (Pub Roku 2018) Archie i Nicoli Orr-Ewing, urocze pokoje, urządzone przez panią Orr-Ewing, są bardzo poszukiwane. Jego siostrzany pub, The Swan in Swinbrook, Oxfordshire, należący do posiadłości Chatsworth, również znajduje się w widocznym miejscu w The Good Pub Guide.

„Na jednym końcu pubu mieliśmy Księżniczkę Królewską i jej świtę na obiedzie, a na drugim końcu baru byli wszyscy bukmacherzy”

„Ze mną zawsze musiał być pub, w którym wszyscy są mile widziani, niezależnie od tego, skąd pochodzisz” - mówi Orr-Ewing, próbując wskazać sekret ich sukcesu. „Jedzenie i pokoje są głównymi zarabiającymi pieniądze, ale klimat musi wynikać z bycia pubem”.

Na drugim końcu skali od pubów z restauracjami z pokojami znajdują się tradycyjne, dziewicze wiejskie karczmy, tak cenne, że The Good Pub Guide ma dla nich specjalną kategorię. Ulubionym z wielu jest były lokal Laurie Lee, The Woolpack in Slad, Gloucestershire. Dzięki barowi w salonie i zewnętrznym schodom, aby dostać się do kasyna, nadal można go rozpoznać na stronach Cydru z Rosie, mężczyzn „pijących cydr na gorąco, wycinających karty do łóżeczka i obserwujących parujących mokrych butów”.

Współczesny Moon Under Waters może mieć tak prozaiczną nazwę jak Red Lion lub tak niezwykłą jak The Cat and Custard Pot w Shipton Moyne w Gloucestershire. Łączy ich wspólna obecność w społecznościach, być może sprzedaż artykułów spożywczych lub sponsorowanie lokalnych drużyn sportowych, podobnie jak The Rose and Crown w Snettisham w Norfolk.

Takim poczuciem wspólnoty jest Annie Clift, która prowadzi The Talbot w knajpie w Worcestershire w Worcestershire wraz ze swoją 93-letnią matką Jean (znaną wszystkim jako „Pani C”), która wciąż robi marmoladę i dziczyznę robi konta). Talbot został wybrany Countryside Alliance i Country Life's Sporting Pub of the Year w 2015 roku.

„Wszystko jest trochę symbiotyczne” - wyjaśnia panna Clift. „Rolnicy i strzelcy muszą kontrolować niektóre gatunki, dlatego serwujemy gołębiom, królikom i muntjacowi. Mamy piekarnię, targ rolny i sprzedajemy do lokalnych sklepów i browaru ”.

Co najważniejsze, chociaż panna Clift jest znana ze swojego jedzenia, zachowała „kranik” lub bar na tyłach, kiedy przybyła do The Talbot 36 lat temu. „Wiele miejsc się z nimi skończyło, co szkoda, ponieważ miejscowi lubią mieć swoją własną, prawie klubową przestrzeń”.

Każdy współczesny Moon Under Water potrzebuje kropi lokalnych postaci, takich jak dżentelmen z Bledington, który urodził się w wiosce i przybył do King's Head na kufel cydru co wieczór, nieprzerwanie, przez ostatnie 20 lat. Niestety, „jest ostatnim z umierającej rasy” - mówi Orr-Ewing, podsumowując, o czym jest pub.

„Pamiętam jeden tydzień w Cheltenham, jakieś 10 lat temu” - wspomina. „Na jednym końcu pubu mieliśmy Księżniczkę Królewską i jej świtę na obiedzie, a na drugim końcu baru byli wszyscy bukmacherzy. Dla mnie to po prostu podsumowanie wielkiego rozpowszechnienia.


Kategoria:
Życie w Londynie czy życie na wsi: kto ma rację?
Drewniane siedzenia: dlaczego są bardziej pożądane niż ich plastikowe odpowiedniki i jak zdobyć je