Główny architekturaJason Goodwin: „Minusem bycia chorym było mdłości. Poza tym to było jak wakacje ”

Jason Goodwin: „Minusem bycia chorym było mdłości. Poza tym to było jak wakacje ”

Źródło: Alamy

Nasz felietonista relacjonuje z łóżka chorego, gdzie walka tego, co jego matka nazywała „ciężkim kolanem”, kładzie go nisko w najlepszy możliwy sposób.

Jeśli musisz mieć grypę, nadszedł czas. W ogrodzie nic się nie dzieje, a żywopłot może poczekać. To nie tak, że brakuje ci zabawy. Twoi przyjaciele prawdopodobnie też mają grypę.

Mój błąd przybył bez wstępu, chyba że policzysz nagłe zmęczenie w niedzielną noc i dziwne uczucie towarzyszące połknięciu łyżki suszonego groszku. Rano ledwo mogłem otworzyć oczy.

Kate zapakowała mnie do wolnego pokoju, gdzie krążyłem między śmiercią a świadomością z zasłoniętymi zasłonami na następne dwa dni, od czasu do czasu z wdzięcznością wchłaniając mały rosół z kurczaka zaśmiecony imbirem i czosnkiem. Głodzić gorączkę, karmić przeziębienie.

„Byłem zbyt daleko, by czytać lub robić cokolwiek, więc po prostu leżałem tam i śniłem, i wciąż miałem te same myśli, jak śpiący”

Mimo całej paniki związanej z dźgnięciami i szczepami azjatyckimi grypa nie zdarza się często. O ile pamiętam, miałem to trzy razy w moim dorosłym życiu, a pierwsze miało miejsce w ostatnim tysiącleciu, kiedy wszyscy leżeliśmy jak gorące sardynki w łóżku przez tydzień, właśnie o tym, że udało mi się napełnić dzbanek i rozlać wodę .

Nie jestem też pewien, czy to, co właśnie miałem, było w pełni rozwiniętym błędem. Przypominało mi to kategorię choroby, którą moja matka nazywała Ciężkim Kolanem, która, jak podejrzewam, obejmowała wiele możliwości, od poważnego kaca po gorączkowe wstrząsy.

Byłem zbyt daleko, by czytać lub robić cokolwiek, więc po prostu leżałem tam i śniłem, i wciąż miałem te same myśli, śpiące i obudzone, złudzenia i wspomnienia delikatnie wzajemnie się zacierają i odpływają jak wiele gumowych kaczek łazienka.

Minusem bycia chorym było mdłości z uschniętymi gałkami ocznymi, bólami i poprawkami. W przeciwnym razie to było jak wakacje. Zostałem zwolniony z biegu szkolnego i karmienia kurczaków. Podobało mi się wchodzenie i wychodzenie z rutyny domu, identyfikowane dźwiękiem opon na żwirze, lamentem odległej muzyki, szczekającym psem, głosami w kuchni i krzykiem lisicy przed sypialnią o 3 nad ranem.

„Żałuję tylko, że nie obejrzeliśmy komina: wygodnie byłoby zasnąć w świetle ognia, jak wiktoriański inwalida”

Też lubiłem patrzeć na rzeczy. Spojrzałem na 20 nadruków z kostiumu osmańskiego nad kominkiem i 14 biskupów i muszkieterów bliżej łóżka. Naliczyłem biedronki, które nigdy nie były tak grube, jak w tym roku, skacząc w oknie w przeciągu z grzejnika.

Żałuję tylko, że nie spojrzeliśmy na komin: wygodnie byłoby zasnąć w świetle ognia, jak wiktoriański inwalida, i zdrowo, gdyby opary zostały usunięte z pomieszczenia wraz z dymem.

Trzeciego dnia wstałem ponownie, jeśli nie z łóżka, przynajmniej w nim wstałem, wdzięczny za filiżankę herbaty i banana i otwarte zasłony. Z moich poduszek mogłem patrzeć prosto w las i patrzeć, jak zmieniające się światło słoneczne wyłapuje najpierw jedno drzewo, a potem drugie, dla mnie z podziwem i podziwem.

Wkrótce wybiegłam z łóżka, by najechać półki na książki. Czytanie w łóżku jest bez wątpienia najlepszym rodzajem, kiedy można odpłynąć do woli w XVIII-wiecznej Łaźni, Brideshead lub Imperial Rome.

Kiedy dzieci dorastały, ich własne choroby często wyznaczały etap rozwojowy. Wyłaniały się z napadów kaszlu i nocnych potów nieco cieńszych, nieco starszych i co najmniej o cal wyższych, jakby zrzuciły restrykcyjny egzoszkielet, by odsłonić nowy, rosnący w środku.

Też to rozważyłem, a kiedy zacząłem czuć się lepiej, rzuciłem okiem w lustro, by zobaczyć, że nie stałem się biały z dnia na dzień.


Kategoria:
Jak zrobić kordiał i wino z czarnego bzu
Otwarte ognie a piece opalane drewnem: debata na temat rusztu