Główny wnętrzaDla miłości lurcherów

Dla miłości lurcherów

Mogą nie mieć rodowodów i mają tendencję do kradzieży, ale lurcher naprawdę jest najlepszym przyjacielem rodaka, mówi Rory Knight Bruce.

Oczywiście są to łuski psiego świata, bez miejsca ani rodowodu, ale jest coś w lurcherach, wywodzących się z jeleni, whippetów, chartów i salukis (czasami z odrobiną collie lub Bedlington terriera wrzuconych na dobre miara), pewna je ne sais quoi, która określa ich właścicieli jako prawdziwych rodaków. W rzeczywistości wielbiciele lurcherów będą nalegać, aby ich pies był najlepszym sportowym psem.

Przez stulecia krążyli po okolicy w pogoni za królikami, zajęcami i jeleniami, zdolnymi do osiągnięcia prędkości 40 km / h na otwartym terenie. W swojej książce The Complete Lurcher, znany hodowca Brian Plummer podaje, że pochodzą z Irlandii i wkraczają na równiny Norfolk w XIV wieku, gdzie byli oni wykorzystywani jako asystenci złodziei.

Przydatne mogą być w odpowiednich okolicznościach, ale lurcherzy zawsze mieli niegrzeczną passę o szerokości mili. Hrabia świętych Niemców miał słynnego, szalonego, Cracky'ego, który wędrował po południowych kornwalijskich parafiach w poszukiwaniu niczego nie podejrzewających lokalnych suk. Mówi się, że urodził co najmniej 70 miotów i skończył z własną kolumną w Western Morning News.

Innym wielbicielem jest Ralph Rayner, który prowadzi rodzinną posiadłość Ashcombe i strzela do Dawlisha w południowym Devon. „Zdecydowanie nie są psami w zabudowaniach” - ostrzega. „Mój brat Giles otrzymał prezent ślubny, Mali, jako prezent ślubny, a kiedy przeprowadziliśmy się z Londynu w 2010 roku, mogliśmy przyjąć jedno z jego szczeniąt”.

Czteroletnia Mara została nazwana na cześć Masajów Mara: jej pręgowana kolorystyka przypominała mu afrykańskie dzikie psy, które widział podczas safari. Niezwykle dla lurchera większość hodowców robi się zielona na skrzela na widok długiego psa wokół bażantów, które zbiera w dni zdjęciowe i jest „genialna dla naszych małych dzieci”. A rodzice pana Raynera, którzy początkowo mieli obawy co do lurcherów, faktycznie przeszli konwersję do Damaszku, właśnie przyjęli jedno ze szczeniąt Mara.

Lurchers stworzyli sobie miejsce w folklorze i literaturze, pojawiając się w iluminowanej Księdze Kellsa oraz w historycznym romansie Sir Waltera Scotta, Ivanhoe Gurtha, świniowatego właściciela o imieniu Kły. Jest im poświęconych także wielu współczesnych pisarzy, w tym Jilly Cooper. Kilka lat temu podczas wizyty w Dogs Trust w Evesham, szczeniak kundla z nakrapianą twarzą wędrował po niej. „Była uciekinierką z miotu i była po prostu urocza, roztopiła moje serce”.

Tak rozpoczęła się jej 15-letnia relacja z Bohaterką, jej suczką-lurcherem. Będąc psem ratowniczym, nie zawsze była grzecznym pięknem popularnej fikcji: „Skubałaby palce mego męża Leo, gdyby przechodził obok i nierzadko zdarzało się, że zjadł coś ze stołu kuchennego”. Ale ich długa i cenna przyjaźń była symbiotyczna. „Była wspaniała, przyjazna i dobrze wychowana. Zawsze myślałem o niej jako o chartach wyższej klasy.

Rzeźbiarz z Dorset, Simon Gudgeon (Country Life, 20 sierpnia), jest równie zakochany w lurcherach. „Obwiniam moją żonę, Monique, która przedstawiła mnie im, kiedy spotkaliśmy się 17 lat temu” - mówi. „Pippin był szarym, długim, średniej wielkości lurcherem, z którym chodziliśmy na długie spacery, kiedy mieszkaliśmy w West Sussex”. W ich domu jest miejsce zwane „Pippin's Garden”, gdzie gnomon, część zegara słonecznego rzucającą cień, jest wyrzeźbioną w jej pamięci głową lurchera.

Dzisiaj Gudgeonowie mają trzech lurcherów: Kippera, który należy do matki pana Gudgeona i, jak przyznaje, „trochę lubią koty”, kieszonkowego norka i Wolfa, który był kozłem ofiarowanym im przez przyjaciela, który odkryłem go przywiązanego do ich bramy. „Jest prawdziwym cygańskim psem i nie miałby problemów z wyciągnięciem jelenia”. Czyściciele spacerują wokół jeziora i witają gości przyjazną atmosferą. „Są jak gepardy: krótki wybuch energii, a potem będą siedzieć na słońcu przez cały dzień”.

Każdy, kto doświadczył irlandzkiego ogniska cygańskiego, tak jak ja w dzieciństwie, będzie wiedział, że lurchera nigdy nie jest daleko. Są dla Cyganów czym papuga dla pirata i mają reputację psów otwartej drogi. A słowo lur w języku romskim oznacza złodzieja, o czym świadczy wielu współczesnych właścicieli.

„Ona jest złodziejem, nie ma na to innego słowa” - wzdycha Alice Uloth, 14-letnia córka dyrektora zarządzającego Cordings, Noll. Niedawno jej lurcher Teasel ukradł kopertę z 50 funtami przeznaczoną dla kowali. Zabrał go do banku i na szczęście kawałki zostały zaakceptowane. Wkrótce wszystko zostało wybaczone. „Kiedy podbiega do ciebie z uszami, jest to piękne i satysfakcjonujące”.

Panna Uloth urodziła się jako właścicielka lurchera: jej ojciec miał jednego, zanim się urodziła, i od tego czasu pragnie innego. Po miesiącach przeszukiwania lokalnych gazet, Ulothowie w końcu znaleźli Teasel, która mieszkała w bukolicznym blasku ze strzechą w pobliskim Devizes w Wiltshire - jej buda miała nawet strzechę. Ona i panna Uloth spotkały się ze sobą w meczu: „Ma dużo energii, ale ja też. Pewnego dnia na tetrathlonie skoczyliśmy na skoku o wysokości 4 stóp”.

Lurcherzy wesoło wtulą się w życie rodzinne, nawet jeśli kot może być mniej entuzjastycznie nastawiony do ich przybycia. Grania Maynard i jej mąż krajobrazu, Matthew, dzielą swój dom w Gloucestershire z czteroletnim Scribble i trzema hałaśliwymi młodymi chłopcami. „Daje im rozrywkę i bawią się z nią przez cały dzień” - mówi pani Maynard, córka byłych mistrzów Heythrop, Johna i Liz Wills, i trenuje swoje konie przez większość czasu z Scribble.

Ostatnio jednak trzeba było wprowadzić pewne zmiany w rutynie: Scribble właśnie miał szczeniaki w „wypadku” z innym lokalnym lurcherem. „Zawsze mówiłem, że gdyby miała miot, chciałbym, żeby to był ten przystojny pies wiejski”, śmieje się pani Maynard. „Przynajmniej zaoszczędziliśmy na opłatach za stadniny”.

Kiedy Rosie Till, której ojciec Patrick założył Hunsley Beacon Beagles, przeprowadziła się w tym roku ze swojego rodzinnego Yorkshire do Devon, nigdy nie było wątpliwości, że jej sześcioletni lurcher Wallace, nazwany na cześć legendarnego łowcy kpt Ronnie Wallace, przyjdzie, zbyt. Na szczęście jest bardzo mile widziany w biurze Ride World Wide, gdzie organizuje przejażdżki safari. „Jest niezwykle miękki, najpiękniejszy pies i ma świetne dzieci” - mówi.

Oboje żyją szczęśliwie w miasteczku targowym Hatherleigh, a ich ogród jest skierowany do miejscowego baru hotelu The George, w którym Ted Hughes napisał część pamiętnika Moortown. „Teraz dołącza do mnie mój koń, Jemima, a Wallace jedzie obok mnie na Dartmoor i cierpliwie czeka godzinami w stajni, kiedy warkocz. Jeśli ściga cokolwiek, kiedy nas nie ma i odniesie sukces, albo zatrzyma się i zaczeka na mnie, albo wróci z tym w tym samym szybkim tempie, w jakim opuścił moją stronę.

„Kiedy już go masz, chcesz więcej” - mówi Fi Mitchell, żona farmera i subskrybent księcia Beauforta. „Są całkowicie mili”. Została właścicielem lurchera w 1990 roku, kiedy ciotka podarowała jej geparda, majestatycznie nazwany krzyż jelenia-chart-saluki. „Do dziś mam jej pra-prawnuczkę, Thumpę”. Właśnie dostała kolejnego szczeniaczka od Victorii Farquhar, córki kapitana wspólnego Beauforta, kapitana Iana Farquhara. Jak lurcherzy Mitchella radzą sobie ze swoimi dwoma labradorami i terierem "> www.nationallurcherclub.co.uk)

Greyhound and Lurcher Rescue (www.greyhoundandlurcherrescue.co.uk)

Kategoria:
90-milionowy szkielet pływającego dinozaura znaleziony przez psy spacerujące w Somerset i nonszalanckie ćmy, które nie zawracają sobie głowy ucieczką przed wrogami
Recenzja BMW 530d xDrive M Sport Touring: „Przestronny, wygodny, przyjazny dla rodzin mile-muncher”