Główny wnętrzaOpowieści z koszmarów jednych z najbardziej niegrzecznych gundogów w Wielkiej Brytanii

Opowieści z koszmarów jednych z najbardziej niegrzecznych gundogów w Wielkiej Brytanii

Źródło: John Holder
  • Opowieści dla psów
  • Najlepsza opowieść

Chociaż wszyscy lubią myśleć, że ich gundogi są nienagannie zachowani, Rupert Uloth zauważa, że ​​są w stanie zawiódć nas w najbardziej zawstydzający sposób w terenie. Ilustracje Johna Holder.

Kiedy zobaczyłem, jak niezwykle wysoki agent ziemski dużej osiedla York's Shire przybywa na zdjęcia z szorstkowłosego jamnika, przypuszczałem, że jego drobny przyjaciel był tylko dla towarzystwa. Jednak gdy ten mały, psi pies podążył za swym panem do kołka, widziałem inne pistolety, wśród nich księcia o martwych oczach, obserwujące z ciekawością. Przypuszczalnie ta zadziorna furball miała pokazać wszystkim, jak to się stało. Albo nie.

Gdy książę sprowadził stratosferycznego ptaka kurnego z głośnym hukiem, jamnik uznał to za odpowiednik czerwonych świateł gasnących na początku Grand Prix. Zważył trawę w kierunku obojętnego kamieniołomu i usiadł, by wyrwać wielkie kawałki z piersi bażanta. Agent lądowy zastanawiał się, co robić, ale kiedy pióra dryfowały przed nami gęsto jak dym na polu bitwy, rzucił broń i pobiegł, by upomnieć swoją krnąbrną szarżę.

„Wbieganie” - czynność polegająca na pozostawieniu kołka niepozbawionym przed końcem jazdy - jest wyrazem, który został zauważony przez szerszą publiczność w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Opisał swoje działania w związku z tajną umową z rządem o zachowanie niektórych dziedzicznych rówieśników w Izbie Lordów jako zachowanie „źle wyszkolonego spaniela”. Spowodowało to, że został zwolniony. Podejrzewam, że jamnik spotkał podobny los.

Wiceprezydent CLA, Mark Tufnell, który z powodzeniem przywraca dziką kuropatwę na swoją farmę w Gloucestershire, pamięta, jak zabrał swojego ulubionego spaniela na sesję zdjęciową ojca z nowym kierownikiem gry.

„Straciłem go przy pierwszym przejeździe, a on rzucił się na koniec lasu, gdzie bażanty się skoncentrowały, i zaczął popychać je w niekontrolowany sposób w potężnych nawałnicach nad bronią, ku skrajnemu rozdrażnieniu posiadacza, który chciał rozłożyć ptaki równomiernie przez znacznie dłuższy okres czasu ”.

Każdy, kto kiedykolwiek zabrał gundoga na pole, będzie miał opowieści o nieszczęściu, nawet z rasami bardziej znanymi z pozyskiwania, ale dla niektórych przyjemność strzelania do ptaka i zobaczenia go skutecznie odzyskanego przez własnego psa jest nadal jedną z najlepszych dyscyplin sportowych doświadczenia i warte frustracji, upokorzeń i wstydów, które mogą się zdarzyć.

„Myślę, że prawdopodobnie jesteśmy po prostu miękcy. Mogą doprowadzić cię do szaleństwa, ale musisz dać im przytulić się ”

Dużo pytam o najlepszego przyjaciela człowieka. Zgiełk dnia, z mnóstwem naganiaczy i psów, głośnymi doniesieniami o strzelbach, gdy strzelają, i padającymi ptakami lądującymi w odległości wąchania, a także innymi uciekającymi, ponieważ nie zostali czysto zabici.

Wszystkie te czynniki stawiają wysokie wymagania wobec dyscypliny i samokontroli gundoga, niezależnie od tego, jak jest on dobrze przeszkolony. I trwa spora debata na temat tego, czym właściwie jest dobrze wyszkolony gundog.

„Od pierwszego dnia masz kilku hodowców, którzy trzymają swoje psy w hodowli” - zauważa Johno Newton, główny hodowca posiadłości Goodwood w pobliżu Chichester w West Sussex. „Kiedy widzisz je w polu, są jak rzepy, przyczepione do boku swojego mistrza i nie popełniają błędu, ale kiedy patrzysz im w oczy, nic tam nie ma” - wyjaśnia, marszcząc szyję jego czarnego labradora, Borisa, podczas gdy rozmawiamy przy kuchennym stole.

„Nie ma nic złego w szkoleniu ich w ten sposób. Myślę, że prawdopodobnie jesteśmy po prostu miękcy. Mogą doprowadzić cię do szaleństwa, ale musisz dać im się przytulić.

Niemniej jednak Boris jest wyraźnie rodzajem gundoga, o którym marzy większość broni. Newton przyznaje, że jest mu łatwiej, ponieważ Boris i jego młodszy labrador, Bolly, są narażeni na codzienne życie hodowcy: siedzenie w przestrzeni na nogi, podczas gdy bażanty są karmione, spychanie bażantów z powrotem do kojców późnym latem i wykonywanie manekina jako zajmują się swoimi sprawami.

Dla tych, których praca utrzymuje ich w mieście, własność gundog jest trudniejsza i często przynosi nieprzewidziane skutki. „Moje płaskie aportery są podwykonawcami mojej żony, która nie strzela” - wyjaśnia Canice Hogan, były bankier Goldman Sachs, który teraz prowadzi własną firmę rekrutacyjną z siedzibą w Londynie, ale wymaga regularnych podróży do Nowego Jorku. „W rezultacie doskonale radzą sobie z chodzeniem po piętach, zbieraniem piłek tenisowych i szczekaniem na dostawy Ocado.

„Wyglądają bardzo przystojnie, ale muszę przyznać, że brakuje im koncentracji na etykiecie odzyskiwania ptaków łownych. Jednak fakt, że zbierają ptaki innych ludzi, oznacza, że ​​niektórzy ludzie mogą zostać oszukani, myśląc, że jestem przyzwoitym strzelcem ”.

Według byłego prezesa banku inwestycyjnego Cazenove, Tima Wise'a, istnieją dwa składniki, które zapewnią udany gundog: hodowla i szkolenie. On i jego żona, Judith, mieli dwóch pracujących cockerów, którzy byli na przeciwległych krańcach spektrum. „Nasz stary pies był prawdziwym kundlem pod względem linii krwi, nieprzeszkolonym i psychologiem wokół bażantów” - przyznaje Wise.

Po raz pierwszy zabrał ją ze swoim szefem na jego dość sprytną sesję w Hampshire. Kiedy wypuścił psa po pierwszej jeździe, odleciała przez pole i zniknęła za horyzontem, w końcu wróciła tuż przed lunchem.

„Niedługo potem, podczas sesji zdjęciowej przyjaciela, zdałem sobie sprawę, że już jej nie ma i ptaki wylewały się z lasu” - dodaje. Potem usłyszałem przez krótkofalówkę: „W lesie jest czarno-biały pies. Zniszczył dysk ”.

„Ma szczególne miejsce w„ Hall of Shame ”w zawsze tolerancyjnym Goodwood, ale tak naprawdę świetnie się bawiliśmy, a moje strzelanie i jej umiejętności gundoga były dobre. Zawarliśmy pakt „co dzieje się na trasie, pozostaje na trasie”, ale Judith trzymała się z daleka - uważała, że ​​niekończące się horrory są zbyt rozdzierające ”.

Drugi pies Wisesa, Bo, jest zupełnie inna - „pochodzi z właściwej hodowli i przeszliśmy szkolenie z pomocą cudownej Julie Elborough” - wyjaśnia Wise. „Zmieniło to podejście Judith do codziennej strzelaniny, ponieważ pies jest bardzo jej własnością”.

„Jeden dobry strzał, z którym rozmawiałem, wciąż kuli się na wspomnienie czasu, kiedy jego czekoladowy labrador zaimpregnował wspaniałego spaniela bardzo dobrego przyjaciela”

Pani Wise zabrała Bo, jeszcze w wieku zaledwie jednego roku, kilka razy w zeszłym sezonie, z pomocą panny Elborough. Ruszyli daleko za linią i zrobili kilka podstawowych czynności. „Pod koniec sezonu miała kilka przejazdów, gdy była całkowicie spokojna - to dla nas dość dziwne doświadczenie” - mówi z uśmiechem pan Wise.

„Dla Judith dreszczyk emocji związany z pracą z psem i obserwowaniem go jest ogromny. Jednak katastrofa jest zawsze tuż za rogiem i spodziewamy się, że w tym sezonie wszystko pójdzie strasznie źle ”.

Dla Williama Tyrwhitta-Drake'a, który prowadzi niezrównane zdjęcia kuropatwy na swojej posiadłości o powierzchni 2500 akrów w Bereleigh w East Meon w Hampshire, ważne jest to, że gundog musi być dobrym zwierzakiem i cieszyć się życiem w samochodzie przez noc podczas strzelania z dala od Dom.

Jeden z jego ciemnozłotych aporterów, nazwany Rock, od wioski w Kornwalii, wymknął się spod kontroli w trybie, który nazywa „długim psem”, szukając towarzystwa kobiety. Pewnego razu zniknął po drugiej stronie plaży Polzeath, przedzierając się przez setki wczasowiczów po schodach do New Polzeath i do wioski.

Z tego powodu niektórzy wolą suki, ale istnieje też ryzyko. Jednym ostrym ujęciem rozmawiałem z wciąż kulącymi się na wspomnienie czasu, kiedy jego czekoladowy labrador zaimpregnował wspaniałego spaniela bardzo dobrego przyjaciela, który wymagał cesarskiego cięcia, od którego suka zmarła.

Jednak katastrofa może spotkać nawet najbardziej doświadczonych. Simon Lester chciał wywrzeć dobre wrażenie, kiedy został mianowany głównym dyrektorem hrabstwa Leicester's Holkham w Norfolk w 2001 roku: „Mój pierwszy wieczór z lotem z kaczką okazał się koszmarem dla psów. Po przeprowadzce do Norfolk z bardzo pracowitego 70-dniowego sezonu w Midlands, moje psy były dobrze wyostrzone, wysportowane i bystre.

„Noc zaczęła się dobrze, z dobrym wyborem dzikiej kaczki przybywającej do sadzawki lotniczej, a dwa pistolety weszły do ​​naszego stawu dobrze strzelającego” - wspomina.

„Gdy ciemność zaczęła opadać, lot zakończył się crescendo turkusowego uderzenia w mrok. Kiedy nadszedł czas na odbiór, wypuściłem psy z Land Rovera i zauważyłem, że jeden z moich spanieli, Dewi, ściska moje buty i nie chce mnie zostawić. Okazało się, że bał się ciemności.

- Mój drugi spaniel, Jack, dobrze pracował, zbierając kaczki z brzegu stawu. Jednak kiedy nadszedł czas, aby zebrać ptaki na wodzie, wskoczył z wielkim wielkim pluskiem, ale pozostał pionowo, wymachując przednimi nogami z bardzo zmartwionym wyrazem twarzy - nie mógł pływać.

„Mój trzeci pies, Boot, labrador, spędzał większość czasu pływając w kółko, szukając szczurów i wrzosowisk. Na szczęście Jasper uratował dzień super spaniela Martina Joyce'a.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze i wylądujesz z psem, który nie może zrobić nic złego, niebo jest granicą. Zanim Boris się zestarzeje, Newton zamierza trenować go na truflach.


Kategoria:
Jeden z pierwszych wiejskich domów Lutyena, zaledwie dwie mile od jego domu rodzinnego
8 wspaniałych wakacyjnych kryjówek nadających się na miesiąc miodowy Royal