Główny wnętrzaRoyal Academy at 250: „To jak cudowny Bentley, którego nie używasz w stodole”

Royal Academy at 250: „To jak cudowny Bentley, którego nie używasz w stodole”

Źródło: John Millar

Artysta i prezes Royal Academy w 250 rocznicę.

Elegancki, rozważany w swojej rozmowie, Christopher Le Brun jest mistrzem wymownej analogii. „To jak piękny samochód” - mówi, gdy zaryzykuję twierdzenie, że Royal Academy (RA) wydaje się strzelać do wszystkich cylindrów. „Wspaniały Bentley, którego nie używasz w stodole. Wydostajesz go i jest w idealnym stanie, ale był używany tylko do lekkich zakupów; w rzeczywistości musi być na karniszu, więc skutecznie postawiłem stopę na akceleratorze.

Mężczyzna za kierownicą jest modernizatorem, który chce przywrócić swój szacowny ładunek z powrotem do należnego mu miejsca na awangardzie pola, ale jest również głęboko czczący historię i tradycje, które wyróżniają tę wielką brytyjską instytucję. „Ma tę piękną strukturę” - mówi, przypominając mi, że konstytucja RA przed datą - i prawdopodobnie wpłynęła - na Amerykę. „Jego dwie części - zgromadzenie ogólne i rada - pozostają w doskonałej równowadze”.

W organizacji całkowicie zarządzanej przez artystów uważa swoją pracę za „próbę osiągnięcia konsensusu”. W przeciwieństwie do wrażenia, że ​​ciało starszych mężczyzn w tweedach siedzi wokół stołu, paląc fajki (dziedzictwo znanej z czasów reakcyjnych RA), „to właściwie dość dzikie. Spotkania nigdy nie są nudne, ale bardzo żywe i prawie niemożliwe do kontrolowania ”.

„To nie było fajne. Potem dołączyli ludzie tacy jak David Hockney, Allen Jones i Ron Kitaj i wszystko zaczęło się zmieniać ”.

Zbliżając się do 250. rocznicy urodzin, RA zbliża się do szczytu fali, a wraz z nim zbliża się wielki projekt kapitałowy, mnóstwo wybitnych wystaw pod szyldem i nowe pokolenie odnoszących sukcesy naukowców. Pan Le Brun, który został wybrany w 1996 r. I został 26. prezydentem w 2011 r. (Najmłodszy od lorda Leightona), przyznaje, że 30 lat temu, kiedy jego praca zyskała międzynarodowe uznanie, nie zaakceptowałby członkostwa.

„Musisz zadać sobie pytanie„ czy to jest dobre dla mojej kariery ”, a wtedy nie było to fajne. Potem dołączyli ludzie tacy jak David Hockney, Allen Jones i Ron Kitaj i wszystko zaczęło się zmieniać ”.

Na Florydzie, aby otworzyć Grayson Perry: Making Meaning. Jest to pierwsza wystawa w trzyletniej współpracy Royal Academy z The Gallery at Windsor. Pokazane prace to gobelin o szerokości 8 metrów „Koc komfortowy” @windsorflorida @royalacademyarts #graysonperry

Wpis udostępniony przez Christophera Le Bruna (@_christopherlebrun) w dniu 12 stycznia 2018 o 7:25 PST

Jego doświadczenie jako powiernika kilku wiodących muzeów sztuki zmieniło jego postrzeganie. Widział, że istnieje niebezpieczeństwo, że duże instytucje finansowane przez podatników staną się oficjalnie ustaloną pozycją świata sztuki, jedyną domeną kuratorów i muzealistów.

„Wydawało się, że brakowało bezpośredniego związku między artystami a publicznością. RA znajduje się między muzeum a światami sztuki komercyjnej; może bezpośrednio zwracać się do opinii publicznej. ”

„Nie otrzymujemy żadnych pieniędzy rządowych. Zero.'

Uważa, że ​​jednym z powodów, dla których jej wystawy są tak udane, jest to, że „są prawdopodobnie bardziej emocjonalne i estetyczne. Kiedy wychodzisz, twój nastrój jest inny. Nie czujesz tyle „Nauczyłem się czegoś”, co „Czułem coś”.

Po obejrzeniu tłumów odwiedzających, którzy przepychają się, by zobaczyć najnowszy przebój - kolekcję Karola I - pytam, jak RA radzi sobie z uzyskaniem tak wyjątkowych pożyczek. „Częściowo dzięki naszym powiązaniom, ale polegamy również na urokach galerii i umiejętnościach naszych kuratorów w zakresie nawiązywania współpracy”.

Dziedzictwo: JMWTurner i praktyka sztuki współczesnej, otwarcie wieczorem w New Art Gallery, Walsall. The Trial, 2011-2014. @thenewartgallerywalsall

Post udostępniony przez Christophera Le Bruna (@_christopherlebrun) 21 września 2017 o 11:32 PDT

W jaki sposób RA przeżywa przy znacznie mniejszym funduszu niż inne główne instytucje "> „ Ludzie oczekują pewnej wielkości wielkości. Jest takie lekkie poczucie zaniedbanego angielskiego wiejskiego domu, zapach mokrego makaka - lub psa, w najgorszym przypadku. To uczucie Myślę, że jest wyjątkowy.

Teraz, jako część nowego projektu łączącego Burlington House z Burlington Gardens (otwarcie 19 maja), kolekcja będzie dostępna bezpłatnie. Ogromna galeria zostanie poświęcona temu, co jest w rzeczywistości kompletnym przeglądem sztuki brytyjskiej z 1768 roku, w tym wspaniałą, jak dotąd niewykorzystaną, kolekcję współczesnych dzieł. Inauguracyjna prezentacja Galerii Kolekcji została opracowana przez samego Prezydenta. „Począwszy od Reynoldsa, określa się, jak zaczęliśmy i czy zasady, które nas podtrzymały, będą dalej obowiązywać; twierdzę, że tak.

Mimo że nienawidzi tych słów, pan Le Brun dąży do zapewnienia dostępności bez głupoty. „Bardzo uważamy, aby sztuka była punktem tego, co robimy, a nigdy polityka ani inżynieria społeczna”. Uznaje znaczenie zachowania szczególnego charakteru RA. „Ludzie oczekują pewnej wielkości. Wyczuwa się zaniedbany angielski wiejski dom, zapach mokrego makrela - lub w najgorszym razie psa. Myślę, że to uczucie jest wyjątkowe.

Widziany w Wall Street Journal, obraz Ceres 2013 wisi w domu kolekcjonerów na Majorce, Howard i Nancy Marks. @wsj 30.9.17 #collectingart #artandinteriors #abstractpainting

Post udostępniony przez Christophera Le Bruna (@_christopherlebrun) w dniu 6 listopada 2017 o 2:45 PST

Wychowany w Portsmouth w wybitnej rodzinie wojskowej, prawie nigdy nie odwiedził Londynu przed studiami w The Slade. „Pamiętam dreszczyk emocji, gdy chodziłem po schodach Królewskiej Akademii i przygotowywałem się mentalnie na zanurzenie w pięknym malarstwie”.

Mimo większych nacisków dzisiejszej pracy uważa, że ​​„absolutnie niezbędne” jest, aby prezydent był wykonawcą. „Robię tę robotę przez trzy dni w garniturze i krawacie, a czasami mój medal, a potem w czwartek jestem w dżinsach w swoim studio”.

Wizerunek artysty jako wiecznego buntownika jest, jak myśli, powierzchowny. „Większość z nas ma kilka rodzajów potencjału w naszej osobowości. Coś w tej pracy jest dla mnie bardzo, bardzo satysfakcjonujące. Może to moje pochodzenie sprawia, że ​​uważam struktury i obowiązki za łagodne. Sprawiasz, że coś się dzieje.

Dodaje: „Lubię ludzi i znalazłem sposób na pracę z ludźmi. Jednocześnie po pewnym czasie muszę być całkowicie sam.

Christopher Le Brun, widziany tutaj ze swoim Obrazem jako wschód słońca (2013), będzie wystawiał w Lisson Gallery, London NW1, w dniach 4–18 sierpnia (www.lissongallery.com). Więcej informacji na temat New Royal Academy of Arts i jej programie wydarzeń z okazji 250. rocznicy można znaleźć na stronie www.royalacademy.org.uk/ra250


Kategoria:
Jak zrobić kordiał i wino z czarnego bzu
Otwarte ognie a piece opalane drewnem: debata na temat rusztu